vito-exposé czyli tu leży pies pochowany

to jest nagrobek psa, który zginął w imię ludzKOŚCI Jak na poważnego(?) człowieka przystało powinienem wygłosić, a może napisać exposé. Gdyby to było wygłoszenie (a nie twierdzę, że nie jest) musiałabyś/musiałbyś droga internautko/drogi internauto (ach ta poprawność!) koniecznie go wysłuchać. Teraz, możesz jednym kliknięciem opuścić to pieprzenie.

Jeśli jednak już tu zostałeś to dowiedz się że:

W lustrze przegląda się jeden z moich ukochanych 9 (dziewięciu) kotów - niejaki Sęp (a może tylko jego duch?) - kocur tak wielki jak tchórzliwy. Nijak też nie chciał się uśmiechnąć i pojawił się od razu w prawie-całości. Pewnie i w przyszłości niejeden z kotów zechce zajrzeć w lustro.

Strona początkowo miała być całkowicie domowa und osobista. Teraz jednak jest artystyczna, poetycka i w ogóle tfurcza (być może). Czy Ci się spodoba? Nie wiem. Nie staarałem się nikomu przypodobać. Chciałem się tylko podzielić z Tobą tym, co wymyśliłem. Przynajmniej zaoszczędziłem papieru.

Acha, jeszcze jedno. Te tekstowe linki po drugiej stronie i cały wygląd miały właśnie takie być jak są. Wolno krytykować. Na razie. Ale jak zostanę prezydentem to wam pokażę.

powrót do strony głównej