Wincenty Konstanty Grewkowicz (vito)

napisz do mnie odcinek:
pierwszy   drugi  trzeci  czwarty  piąty  szósty  siódmy

odcinek piąty 25.07.2004r.

Zwierzenia

śmierć jest za każdym zakrętem, na każdym przejściu dla pieszych, w każdym uderzeniu serca. w każdej chwili twoja maszynka może przestać działać. możesz to skończyć aktem własnej woli. odwaga - decyzja. tylko co to zmienia? koniec jakikolwiek i tak przyjdzie. Najwyższy Produkt Natury schodzi jak pierwszy lepszy chrząszcz. gorzej. upokorzony gęstwiną rurek, maszyn i diagnoz. oddychany, odsysany. już tylko przedmiot, bez względu na wyżyny lub małość intelektu.

wszyscy obiecują ci życie wieczne, nagrody i kary. czyżbyśmy żyli dla kija i marchewki? jakież to niskie!!! to nie z własnej przyzwoitości mamy żyć godnie ale ze strachu? cóż to za godność, miłość i spolegliwość wymuszona strachem?!

nie kopnę bliźniego swego, bo to grzech, a nie dlatego, że jego zaboli. nie zabję go, bo to grzech a nie dlatego, że zniszczę jedyne i niepowtarzalne życie. ja pieprzę takie zasady.
wolno mi zabić zwierzę dla przyjemności, czystej przyjemności - to mnie zdumiewa. i w dodatku jest bez grzechu.

mnie zresztą to nie dotyczy. nie jestem katolikiem, a chrześcijaninem jestem dlatego, że mnie ktoś kiedyś ochrzcił bez mojej wiedzy i zgody. wyznaje jednak zupelnie inna religie. z wlasnego wyboru.

nie zrozum mnie źle. nie chodzi mi szczególnie o chrześcijaństwo. wszystkie podobne systemy uważam za niszczycielskie. świat jest jednością i dopóki tego nie zrozumiemy nie ma dla nas miejsca w prawdziwej cywilizacji.



początek strony
Strona główna  | odcinek: pierwszy | drugi | trzeci | czwarty | piąty | szósty | siódmy
Strona utworzona dnia 31-05-2000
Copyright Wincenty Grewkowicz